Home » Redaktor24 » Masz swój biznes. Bez e-marketingu nie dasz rady
Lut
14

W zeszłym roku w Polsce powstało 352 tysięcy firm, z czego 316 tysięcy stanowiły jednoosobowe działalności gospodarcze, natomiast 921 zakończyło swoją działalność poprzez likwidację. Powyższe dane pokazują jak trudne i konkurencyjne jest każde otoczenie rynkowe, które zmusza przedsiębiorców do poszukiwania nowych, bardziej efektywnych kanałów promocji swoich produktów i usług. W dobie rozwoju Internetu, gdzie praktycznie każdy biznes ma swoją stronę www, korzystanie z e-marketingu już dawno przestało być elementem przewagi konkurencyjnej. Jest absolutną koniecznością, jeżeli stawiamy na dalszy rozwój i pozyskiwanie nowych klientów.

Internet oferuje szereg narzędzi e-marketingowych, które można dopasować do potrzeb i możliwości finansowych naszej firmy. W tej sytuacji od przybytku głowa może naprawdę rozboleć, szczególnie, jeżeli nie korzystaliśmy wcześniej z dostępnych metod promocji w sieci. Warto poznać ich specyfikę, wszystkie „za” i „przeciw”, dzięki czemu podjęcie decyzji będzie dużo prostsze.

Dynamiczny rozwój Internetu oraz metod monitorowania ruchu w sieci pozwala poznać płeć, wiek, geolokalizację i upodobania naszych hipotetycznych klientów. W oparciu o te dane możemy stworzyć ich profil „szyty na miarę”, bez względu na rodzaj działalności naszej firmy, charakter świadczonych usług czy oferowanych produktów.

Istnieje wiele programów i technik rozpoznawania potencjalnych klientów i ich potrzeb. Najpopularniejszym narzędziem służącym do gromadzenie i selekcjonowania danych na temat konsumentów jest Google Analytics – darmowe i proste w obsłudze narzędzie analityczne, którego możliwości i sposoby funkcjonowania można poznać dzięki dostępnym w Internecie instrukcjom oraz tutorialom. Narzędzie to podpięte jest pod naszą stronę internetową i pozwala zmierzyć m.in. jej oglądalność w wybranych okresach czasu oraz poznać wiele informacji na temat odwiedzających ją użytkowników.

Dużo informacji o naszych klientach dostarcza także planer słów kluczowych, kolejne narzędzie dostarczone przez Google’a. Rozwiązanie to posiada dwie ważne funkcje. Po pierwsze, pokazuje, jak wiele osób wyszukiwało konkretne słowo kluczowe. Jeżeli zajmujemy się produkcją mebli dla dzieci, możemy sprawdzić jak często Internauci wyszukiwali w wyszukiwarce zwrot np. łóżeczko dziecięce, w przeciągu ostatniego roku. Po drugie, narzędzie to podpowiada nam zbliżone słowa, np. wózek dziecięcy, sen, śpiworek dziecięcy itp., które cieszyły się dużym zainteresowaniem. W efekcie pozwala szybko zrozumieć sposób wyszukiwania i wybrać słowa kluczowe, po których klient szuka naszych produktów bądź usług.

Rynek narzędzi analitycznych oferuje nam kilka alternatywnych rozwiązań. Na szczególną uwagę zasługuje darmowy program Piwik, którego największą zaletą jest niezależność od Google’a. Niestety jest to również jego duża wada, gdyż nie ma możliwości powiązania Piwika np. z popularną usługą Google AdWords. Część danych na temat słów kluczowych, dzięki którym klient trafił na naszą stronę, jest niejawna. Kryją się one pod określeniem „Słowo kluczowe niezdefiniowane”.

Ciekawym rozwiązaniem są także systemy reklamy kontekstowej typu Businessclick.com. Pozwalają one na umieszczenie reklam naszych produktów lub usług na stronach wyraźnie powiązanych ze sobą tematycznie, dzięki czemu oferta kierowana jest do ściśle określonej grupy odbiorców, np. kobiet w wieku 25-35, matek z dziećmi itp. Wadą tych systemów jest nieduża liczba stron, na których wyświetlają się reklamy oraz koszt realizacji takiej kampanii, który jest zdecydowanie wyższy niż w przypadku AdWords. Dzięki nim nasz komunikat dotrze jednak do ściśle sprofilowanych tematycznie stron (np. parentingowych) oraz takich, na których nie ma reklam Google AdWords.

Z kolei wspomniana już wcześniej metoda kampanii Google AdWords pozwala nam zareklamować się zarówno w wyszukiwarce Google’a pod konkretnymi frazami, jak i na wielu stronach partnerskich, na przykład Onet.pl czy Kwejk.pl. – Możliwości tego narzędzia są ogromne – pozwalają na szybkie wyświetlanie swoich reklam na stronach i portalach, na których pojawiają się nasi potencjalni klienci – przekonuje Patryk Sudnik z firmy SEOfabryka.pl, zajmującej się działaniami z zakresu marketingu internetowego. Przekazywany w ten sposób komunikat może być zarówno tekstowy, jak i graficzny. Spory potencjał reklamowy drzemie również w serwisie video YouTube.com, który oferuje nam możliwość zamieszczenia swoich reklam wideo przed określonym typem filmów. Narzędzie to, w odróżnieniu od wielu innych, oferuje bardzo urealniony koszt. Nadawca spotu, czyli my, ponosi koszty dopiero w momencie obejrzenia całej reklamy.

Żadne z dostępnych na rynku narzędzi e-marketingowych nie jest w stanie wygenerować tylu odwiedzin na stronie internetowej, co proces pozycjonowania. – Organiczne wyniki wyszukiwania cieszą się dużym zainteresowaniem użytkowników Internetu, między innymi z uwagi na niskie koszty związane z wykorzystaniem tej metody w porównaniu do chociażby Google AdWords. Na efekty trzeba poczekać od kilku do kilkunastu tygodni, w zależności od konkurencyjności konkretnego słowa kluczowegopodkreśla Maciej Ciesielski, specjalista SEO w firmie SEOfabryka.pl

– Duży ruch na stronie internetowej nie jest jeszcze sukcesem samym w sobie, ale w połączeniu z wiedzą na temat odwiedzających, daje nam nieograniczone możliwości zamiany ich w klientów, a pojedynczych wejść na stronę w konwersję – dodaje Maciej Ciesielski. Jednym z najciekawszych narzędzi służących do osiągnięcia tego celu jest remerketing, czyli narzędzie w ramach Google AdWords pozwalające wyświetlać reklamę użytkownikowi, który odwiedził już wcześniej naszą stronę, ale nie dokonał poprzez nią żadnego zakupu. Może to być na przykład użytkownik szukający w Internecie wózka dziecięcego lub innego produktu, którego zakup poprzedza analiza tego, co oferuje nam rynek. Potencjalny klient przejrzał pobieżnie pierwsze 8 stron, które znalazł w wynikach wyszukiwania (tzw. strony wypozycjonowane) i 2 reklamy AdWords. Wie już, jakie modele wózków są na rynku oraz orientuje się w ich cenach, jednak nie dokonuje zakupu od razu, gdyż potrzebuje więcej czasu na podjęcie decyzji lub coś odciągnęło go od tej czynności. Jedna z odwiedzonych przez niego stron stosuje listę remarketingową wyświetlającą reklamę graficzną sklepu z wózkami mówiącą, że jeśli dokona zakupu u nich, otrzyma dodatkowo 10 proc. upustu. Reklama ta wyświetla się na większości stron internetowych, po których porusza się użytkownik. Po tygodniu wyświetlania reklama zmienia postać i informuje, że przez najbliższe dwa dni trwa wyprzedaż i towar można otrzymać w naszym sklepie internetowym nawet 30 proc. taniej. Metod zastosowania remarketingu są setki, a głównym ograniczeniem jest wyobraźnia i pomysłowość marketera. Remarketing to jedno z najnowocześniejszych narzędzi marketingu dostępnych na rynku.

Od niedawna modnym określeniem w branży jest marketing 360. Oznacza sprzężenie ze sobą wszystkich dostępnych form dotarcia do klienta w jeden sprawnie działający mechanizm. – Powiązanie ze sobą kampanii AdWords, pozycjonowania, social media, mailingu i remarketingu sprawi, że nie będziemy czekać na przypadkowego użytkownika, który może być zainteresowany naszą ofertą, ale w świadomy i aktywny sposób dotrzemy do potencjalnych klientów i zmienimy ich w stałych odbiorców – zapewnia Patryk Sudnik.

W prowadzeniu skutecznej kampanii promocyjnej kluczowy jest dobór takich narzędzi, które pozwolą nam uzyskać spodziewane rezultaty przy odpowiednich nakładach finansowych. Nowoczesny marketing dąży do optymalizacji zarówno kosztów, jak i efektów prowadzonych kampanii. Właściwie zaplanowane działania zintegrowane to dobra droga do pozyskania stałych klientów i wyróżnienia się na tle licznej konkurencji.

CORE PR

Podobne posty:

Comments are closed.